|
niedziela, 29 sierpnia 2010
Sami specjaliści
Uf, skończyłem właśnie oglądać dzisiejszą formułę. Niektórzy zgryźliwi twierdzą, że w Polsce teraz co drugi to spec od formuły, a co trzeci twierdzi że potrafiłby ze szwagrem zamonować kanał f-duct na Octavii. No, dobra, może faktycznie Polacy eksyctują się F1 od niedawna i nie mają w tym wielkiego doświadczenia, ale co z tego? Czy nie każdy gdzieś zaczyna? Czy fascynacje jakimś sportem nie zaczynają się od kibicowania gdzieś komuś? Jeśli tym kimś ma być Kubica - to tym lepiej. A tak w ogóle to dzisiejszy wyścig był trochę stresujący. Czas się odstresować i w tym mam nadzieję pomoże mi moja ulubiona szkółka krzewów ozdobnych, byle żona się nie dowiedziała że znowu wydaje pieniądze na krzaczyska. Czy dziewczyny nie potrafią zrozumieć że pasja, to pasja? Samochody, rośliny czy cokolwiek - a pasje trochę kosztują, no nie? |
Archiwum
|